Emocje w świetlicy – czyli dziś każdy czuł… co tylko się dało!
Radość , złość , smutek , zdziwienie , a nawet odrobina „focha” – wszystkie emocje miały dziś swoje pięć minut!
Podczas zajęć rozmawialiśmy o tym, co czujemy, dlaczego tak czujemy i co możemy zrobić, kiedy emocje robią nam małe tornado w głowie
Było dużo rozmów, śmiechu, zabawy i kreatywnych pomysłów. Okazało się też, że emocje są trochę jak pogoda – czasem świeci słońce , czasem pada deszcz , a czasem pojawia się burza . I wszystkie te „pogody” są potrzebne!
Najważniejsze?
Nie ma złych emocji – są tylko takie, które czasem trudno nam ogarnąć.
A my w świetlicy uczymy się je rozpoznawać, nazywać i… zaprzyjaźniać się z nimi.
Zapraszamy do obejrzenia naszej małej emocjonalnej fotorelacji!
Bo jak widać – u nas emocji zdecydowanie nie brakuje!